Dlaczego warto ćwiczyć martwy ciąg?

Martwy ciąg - święty graal wśród ćwiczeń na siłowni. Jest to jedno z najbardziej efektywnych ćwiczeń znanych człowiekowi, które rozwija tak naprawdę każdą partię mięśniową naszego ciała. Oczywiście, jeżeli dobrze je wykonamy. Martwy ciąg jest najbardziej znanym, najczęściej praktykowanym i lubianym ćwiczeniem przez większość kulturystów, trójboistów oraz innych sportowców zajmujących się treningiem siłowym.

Martwy ciąg ma masę zalet i wbrew pozorom wcale nie jest trudny do wykonania. Aczkolwiek może zająć sporo czasu zanim nauczysz się prawidłowego ruchu. Dlaczego właściwie martwy ciąg jest tak świetnym ćwiczeniem?

Dlaczego warto trenować martwy ciąg?

Po pierwsze, martwy ciąg jest bardzo wymagającym ćwiczeniem i sprawia naprawdę ogromny trud naszemu organizmowi. Jeżeli wykonamy go poprawnie, całe nasze ciało, wszystkie mięśnie, łącznie z sercem są ekstremalnie zaangażowane w wysiłek, któremu muszą podołać. Ćwiczenie wydaje się dosyć proste, wystarczy podnieść sztangę z podłogi. Jednakże jest to tak ciężkie ćwiczenie, że trudno porównać je do jakiegokolwiek innego. Najbliższymi mu ćwiczeniami pod względem stopnia trudności są przysiad czy wyciskanie żołnierskie (OHP), jednak mimo wszystko, daleko im do martwego ciągu.

Martwy ciąg jest naprawdę świetnym ćwiczeniem, ponieważ pomaga zbudować siłę, estetyczną sylwetkę oraz tworzy bodziec ruchowy potrzebny nam w codziennym życiu. Choć to dziwne, nie każdy potrafi podnieść spory ciężar z ziemi. Są z kolei ludzie, którzy podnoszą wielokrotność swojej wagi w martwym ciągu bez żadnego wysiłku. Aby osiągnąć siłę godną "nadczłowieka" wystarczy poświęcić trochę czasu na trening martwego ciągu.

Co więcej, w dzisiejszych czasach każdy chce osiągnąć jak najlepsze rezultaty w jak najkrótszym czasie  - odpowiedzią na to jest właśnie martwy ciąg. Ćwiczenia wielostawowe angażują liczne grupy mięśniowe w tym samym czasie. Dzięki temu nasza forma fizyczna zwiększa się dużo szybciej niż podczas ćwiczeń na poszczególne mięśnie.

Kolejnym plusem, o którym warto wspomnieć to aspekt hormonalny. Podczas wykonywania ćwiczeń wielostawowych takich jak martwy ciąg, w naszym układzie hormonalnym następuje prawdziwa eksplozja testosteronu jak również hormonu wzrostu. Nie trwa to długo, jest to chwilowy efekt, jednakże ma ogromny wpływ na budowanie siły, wytrzymałości czy masy mięśniowej jak również na spalanie tłuszczu.

Ostatnią kwestią, którą warto poruszyć to nieporównywalne do niczego uczucie satysfakcji z pokonywania własnych barier oraz budowanie pewności siebie. Martwy ciąg ma bardzo dobry wpływ na nasze samopoczucie - podnosząc ciężar często przewyższający naszą masę ciała, można sobie wyobrazić jaką satysfakcję czujemy. Robiąc to, pokonujesz nie tylko grawitację, ale również wygrywasz z samym sobą, ze swoimi barierami i uświadamiasz sobie ile masz siły.

Warto też wspomnieć o wpływie martwego ciągu na rozbudowę oraz ujędrnienie naszych pośladków, co może być ogromną zaletą dla wielu kobiet, które boją się go wykonywać. Spokojnie dziewczyny, nie staniecie się przez nie bardziej męskie, a wręcz przeciwnie - martwy ciąg jak mało które ćwiczenie angażuje nasze pośladki.

Podsumowując

Po pierwsze: martwy ciąg jest ogólnorozwojowym ćwiczeniem i pozwala na budowanie siły w każdej partii naszego ciała, tak jak prawdopodobnie żadne inne ćwiczenie. Angażuje równocześnie nogi, pośladki, plecy, brzuch, ręce, klatkę piersiową oraz wiele, wiele innych.

Po drugie: martwy ciąg ma niezastąpiony wpływ na naszą sylwetkę, pozwala rzeźbić oraz budować mięśnie. Angażuje ogrom grup mięśniowych, nasze serce, układ  nerwowy, hormonalny i wiele innych, przez co spalamy więcej kalorii. Przez to wszystko jest świetny nie tylko do budowania siły, ale również redukowania tłuszczu.

Po trzecie: martwy ciąg może pomóc nam skorygować wady postawy i wzmacnia nasze mięśnie stabilizacyjne - angażuje mięśnie core, pośladki, mięśnie pleców, nóg oraz wiele, wiele innych.

Po czwarte: pozwala on ograniczyć ryzyko kontuzji oraz problemów z kręgosłupem, dzięki wzmocnieniu mięśni core. Jest to najbardziej funkcjonalne ćwiczenie znane człowiekowi - codziennie podnosimy coś z podłogi. Martwy ciąg ogranicza ryzyko przepukliny, czy tego że "wyskoczy nam dysk".

Po piąte: martwy ciąg pozwala Ci poprawić samopoczucie oraz zwiększyć pewność siebie dzięki świadomości swojej siły.

Po szóste: dzięki wyrzutowi hormonu wzrostu oraz testosteronu nie tylko zwiększa się nasza pewność siebie, ale hormony mają wpływ również na nasze mięśnie.

Po siódme: martwy ciąg poprawia naszą sprawność pod względem siłowym, dzięki temu, że angażuje on tyle partii naraz. To również pomaga w innych sportach, takich jak sporty walki, pływanie, bieganie, skoki itd.

Po ósme: dzięki martwemu ciągowi poprawia się praca naszych bioder, ma to również bardzo duże odbicie na różne inne sporty takie jak sztuki walki, piłka nożna czy pewne aspekty naszego życia.

Po dziewiąte: ćwiczenia wielostawowe z dużym ciężarem są wymagające, przez co pozwalają nam się "wyładować" - jeżeli masz zły dzień, martwy ciąg na pewno poprawi ci humor i pozwoli się wyżyć.

Po dziesiąte: jest to bardzo efektywne ćwiczenie w szczególności gdy używamy wielkich bumperów. Dźwigając 100 czy 150 kilogramów wyglądamy jak prawdziwi strongmani - może to dość błahy aspekt, jednak bez wątpienia ma to wpływ na naszą pewność siebie.

Czy potrzeba ci więcej powodów, dla których warto ćwiczyć martwy ciąg? Idź i trenuj, a przekonasz się na własnej skórze jak świetne jest to ćwiczenie!