Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Forum

Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Artykuły
Sklep

Jesteś otyły? Ostrożnie z bieganiem!

Jesteś otyły? Ostrożnie z bieganiem!
Nadchodząca wielkimi krokami wiosna niesie ze sobą nie tylko dłuższe i cieplejsze dni, nie tylko rozpieszcza nas większą ilością promieni słonecznych, lecz także – co szczególnie łatwo zauważyć o poranku i wieczorem – ściśle wiąże się z „wysypem” biegaczy. Znaczna część z nich to osoby z nadwagą oraz otyłe, które postanowiły – mówiąc bez ogródek – się za siebie wziąć. Jako aktywność ruchową wybrały bieg – sport łatwo dostępny, niewymagający drogiego sprzętu czy też partnera treningowego, a pozwalający spalić zbędne kalorie i – co za tym idzie – pomocny w walce o zdrowie i szczuplejszą sylwetkę.

Jednak – o czym wielu biegaczy amatorów często zdaje się zapominać - bieganie,  dokładnie tak samo jak każdy inny rodzaj aktywności ruchowej, może wpłynąć niekorzystnie na stan zdrowia. Na co przede wszystkim należy uważać, o czym pomyśleć?

Zaczynaj od „małych kroków”, nie doprowadzaj do przeforsowania organizmu

W przypadku, kiedy przez wiele lat byłeś typowym kanapowcem, a jedynym sportem, z którym miałeś do czynienia były transmisje meczów piłki nożnej w telewizji, to koniecznością będzie odpowiednie przygotowanie organizmu do ruchu. Nie zakładaj sobie, że nagle zerwiesz się z kanapy i zaczniesz trenować 4 razy w tygodniu po półtorej godziny.

Wprowadzaj ruch sukcesywnie, metodą małych kroków. Rozpocznij od szybkich marszów stopniowo wydłużając czas ich trwania, następnie przeplataj je delikatnymi przebieżkami. Dla osób dotkniętych znaczną nadwagą i otyłością intensywne marsze będą o wiele bardziej bezpieczne niż bieg, gdyż istnieje o wiele większe prawdopodobieństwo, że podczas nich nie dojdzie do nadmiernego przeciążenia układu ruchu (zwłaszcza stawów kolanowych i skokowych, a także odcinka lędźwiowego kręgosłupa).

Pamiętajmy o tym, że ciało osoby biegnącej/maszerującej powinno być spięte, ruch energiczny, dynamiczny i … kontrolowany. Przywołajmy sobie obraz „wiosennego biegacza”, który bez formy i bez sił, ledwo powłócząc nogami, zgarbiony i dyszący próbuje na siłę przebiec jeszcze kawałek. Taki brak techniki i napięcia w ciele może skończyć się bardzo przykrą kontuzją.

Dodatkowo, w przypadku jakichkolwiek dolegliwości układu sercowo – naczyniowego lub też innych problemów zdrowotnych mogących mieć znaczenie przy wyborze aktywności fizycznej obowiązkowo skonsultuj się z lekarzem.

Stawiaj sobie realne cele

Zacząłeś się ruszać? Świetnie! Czujesz przypływ energii, pojawiają się pierwsze zmiany w sylwetce, podczas wysiłku uwalniają się endorfiny – same plusy. Wydaje ci się, że możesz wszystko, że twoja kondycja jest już na naprawdę wysokim poziomie i – choć nadal łapiesz zadyszkę po godzinnym marszobiegu, a stawy kolanowe dają  o sobie znać, to postanawiasz, że za 4 miesiące spróbujesz przebiec maraton… Pomysł równie mądry, co bezpieczny.

Oczywiście godne pochwały jest to, że stawiasz sobie poprzeczkę coraz wyżej, jednak staraj się realnie oceniać własne możliwości. Maraton czy też półmaraton to ogromny wysiłek dla organizmu nawet osoby wytrenowanej, zdrowej, bez nadbagażu kilogramów.

Nie zapominaj o diecie i regeneracji

Dieta, czyli to, jak odżywiasz się na co dzień, powinna być odpowiednio dobrana do twojego trybu życia, aktywności ruchowej, stanu zdrowia, a także upodobań kulinarnych. Osoby otyłe/z nadwagą powinny przykładać ogromną wagę do tego, by wraz z jedzeniem (a będą one najczęściej na ujemnym bilansie kalorycznym) dostarczać wszelkich niezbędnych wartości odżywczych. Chcąc jak najszybciej stracić wiele kilogramów potrafią się doskonale zmotywować (na krótki czas) do funkcjonowania na skrajnie niskich kaloriach i katowania się długimi, wyczerpującymi i codziennymi treningami. Utrata masy ciała nastąpi z pewnością, lecz wraz z nią nastąpi obniżenie odporności, wzrośnie podatność na kontuzje, dojdzie zagrożenie efektem jo-jo, a zwolniony metabolizm z pewnością nie ulegnie poprawie.

Pojawił się ból – zrób przerwę od treningów i koniecznie udaj się do specjalisty!

Zamiast wypierania ze świadomości pojawienia się kontuzji, nie zwracania uwagi na fakt, że każdy ruch podczas biegania wiąże się z bólem, należy obligatoryjnie zrezygnować z aktywności ruchowej aż do czasu wyjaśnienia przyczyny i wyeliminowania problemu.