Słodki smak może pomóc w kontroli łaknienia

Jedzenie w pośpiechu, jedzenie podczas oglądania filmu, jedzenie przy okazji wykonywania innych czynności - w dzisiejszych czasach zawsze nas coś rozprasza podczas konsumpcji. Okazuje się, że jest to dość poważny problem. Jeśli bowiem nie koncentrujemy się na jedzeniu, to nasz mózg mniej sprawnie rejestruje fakt, iż dostarczyliśmy już pewną dawkę energii. W efekcie za moment znów możemy być głodni. Mało tego, możemy wręcz nie pamiętać, że coś zjedliśmy. Okazuje się, że w tej materii pewne znaczenie może mieć smak słodki.

Przeczytaj koniecznie:

Low-reward diet: wysoka smakowitość diety może nie sprzyjać odchudzaniu?

Ciągły "niedoczas"

Dziś coraz więcej czynności wykonujemy w pośpiechu, chcąc maksymalnie efektywnie wykorzystać każdą chwilę. Niestety, okazuje się, że nie jest to obojętne ani dla naszego zdrowia i dla... sylwetki. Znakomitym przykładem jest tutaj jedzenie: jeśli decydujemy się na konsumpcję posiłków będąc w toku wykonywania innych czynności czy choćby - będąc w ruchu, sprzyja to gromadzeniu tłuszczu zapasowego. Jak mechanizm za to odpowiada? Okazuje się, że uwarunkowania są wielopłaszczyznowe, ale bardzo ważne znaczenie w tym zjawisku odgrywa tzw. "pamięć epizodyczna". Jedno jest pewne, konsumpcja pokarmu w czasie gdy nasza uwaga jest rozproszona sprawia, że albo jemy więcej w danej chwili, albo też szybciej robimy się głodni i więcej zjadamy przy "pierwszej - lepszej" okazji.

Magiczna moc "słodyczy"

Chociaż może się to wydawać zaskakujące, to słodki smak potrawy może sprawić, iż lepiej będziemy kontrolować łaknienie. Tak przynajmniej pokazują wstępne badania naukowe. Mówiąc wprost jeśli zjemy coś słodkiego łatwiej "zapamiętamy", iż jednak coś zjedliśmy niż w sytuacji, w której w trakcie konsumpcji posiłku nie doświadczyliśmy słodkiego smaku. Mechanizm powyższej zależności jest niezwykle złożony i dotyczy własnie "pamięci epizodycznej", która warunkowana jest przez ekspresję markera plastyczności synaptycznej - białka ARC (ang. activity-regulated cytoskeleton-associated protein) - w hipokampie. To właśnie ten obszar mózgu i ta proteina odpowiadają za wspomniany specyficzny rodzaj pamięci. W praktyce wywołane w ten sposób wspomnienie może ujawnić się w sytuacji, w której będziemy chcieli sięgnąć po jedzenie.

Komentarz dietetyka

Z powyższych obserwacji łatwo jest wyciągnąć pochopne wnioski skłaniające ku stwierdzeniu, iż podjadając słodycze będziemy lepiej kontrolować łaknienie. Cóż, w praktyce raczej tak nie jest, bo oczywiście mechanizmy kontrolujące dobór pokarmu są bardziej złożone i nie zależą jedynie od pamięci epizodycznej, ale choćby od podaży energii, dowozu poszczególnych makroskładników, a także konsystencji i objętości pokarmu oraz innych okoliczności związanych choćby z uwarunkowaniami emocjonalnymi. Przykładowo jeśli posiłek będzie mały i ubogi w białko to, nawet jeśli okaże się słodki - będzie niesatysfakcjonujący i może prowokować do dalszej konsumpcji. Niemniej zaobserwowaną zależność można w pewien sposób wykorzystać.

Otóż w praktyce posiłki o smaku wytrawnym, które spożywamy można "uwieńczyć" słodkim akcentem, np. porcją owoców. Innymi słowy deser w postaci mandarynki czy jabłka zjedzony po konsumpcji kanapki z mięsem i warzywami czy innej potrawy może sprawić, iż nasz mózg "lepiej"  zapamięta, że już coś jedliśmy i w toku wyzwań dnia codziennego - później odczujemy potrzebę zjedzenia kolejnego posiłku.