Mity żywieniowe: Mit 8 - Naturalne jest zawsze lepsze

Często mówi się, że witaminy lepiej zjadać ze źródeł naturalnych, niż łykać suplementy. Musimy się jednak zastanowić, czy nasza codzienna dieta na pewno dostarcza nam wszystkich niezbędnych substancji odżywczych? Czy to, co syntetyczne jest zawsze gorsze, niż to, co naturalne?

Jak często słyszałeś stwierdzenie, że naturalne, nieprzetworzone jedzenie jest zawsze lepsze, niż syntetyczne suplementy? Zasadniczo słowo „naturalny” ma pozytywny wydźwięk, podczas gdy słowa „syntetyczne” lub „chemiczne” są nacechowane pejoratywnie.

Czy naturalne zawsze jest lepsze?

Kwestia naturalności to jeden z tych elementów, z którym ciężko w dietetyce dyskutować. Często mówimy i słyszymy, że naturalne jest lepsze, bo jest naturalne. To przekonanie jest jednak nieco złudne w świecie, w którym żyjemy, który bądź co bądź jest sztuczny, a nie naturalny.

Czy jednak sztuczne przedmioty nie są nam potrzebne? Czy nie chronią nas przed naturalnymi zagrożeniami? Mamy przecież sztuczne ubrania, samochody, drogi, leki, komputery. Wszystko po to, by uniknąć naturalnych przeszkód.

Co znaczy, że coś jest naturalne?

To, czy coś jest naturalne czy nie, jest sprawą uznaniową. Za naturalne uznajemy przykładowo intuicyjnie wiele warzyw. W rzeczywistości jednak niejedno warzywo obecne w naszej diecie powstało w efekcie mutacji i ingerencji człowieka. Naturalnie więc w przyrodzie nie występuje.

Czy naturalna żywność jest lepsza?

Jeśli za naturalną uznalibyśmy tylko taką żywność, która występuje naturalnie w przyrodzie, to niestety na dzień dzisiejszy nie mielibyśmy wielkiego wyboru. Naturalność jest często niczym innym, jak pożywką dla marketingu danego produktu.

W pogoni za naturalnością szukamy produktów bez konserwantów czy wzmacniaczy smaku. Za naturalne uznajemy produkty ekologiczne, sądząc, że do ich produkcji nie używa się pestycydów. Jednak przy produkcji żywności ekologicznej również stosuje się wspomaganie, tyle że inne.

Czy warto wspomagać się suplementami?

Jeśli nie mamy poważnych niedoborów witamin wynikających np. z jakiejś choroby, wystarczy dbać o różnorodność diety. Jeśli jemy różnorodnie, powinniśmy w zupełności zaspokoić potrzeby naszego organizmu. Bywają jednak sytuacje, kiedy musimy wesprzeć się suplementacją. Niekiedy może nam ona uratować  życie. Co więcej, niektóre potrzebne naszemu ciału związki są bardziej skuteczne w postaci suplementów. Jednym z przykładów jest kurkumina. Nasze ciało będzie w stanie przyswoić kurkuminę dużo wydajnej wówczas, gdy przyjmować będziemy ją w postaci liposomalnej lub uzupełniony piperyną, ekstraktem z czarnego pieprzu. Wówczas bowiem kurkumina znacząco zwiększa swoją biodostępność.

To samo dotyczy niektórych witamin. Na przykład witamina K1 jest ściśle związana z błonami w roślinach, a zatem jest bardziej biodostępna w postaci suplementu. Podobnie kwas foliowy.

Podsumowując, w odniesieniu do witamin i mikroskładników, żywność nie zawsze jest lepsza od suplementów. W pewnych sytuacjach warto sięgnąć po odpowiednie suplementy, by uzupełnić swoją dietę. Nie zawsze to, co naturalne jest dla nas lepsze.