Problem - zbyt niskie ciśnienie

Utarło się, że zagrożeniem dla zdrowia (a niekiedy również życia) jest jedynie podwyższone ciśnienie tętnicze krwi. W przypadku niskiego ciśnienia lekarze zazwyczaj machają ręką i stwierdzają, że nie ma czym się martwić. Faktycznie nie ma wątpliwości, że to właśnie osoby z nadciśnieniem są bardziej narażone choćby m.in. na wystąpienie zawału lub udaru mózgu. Czy jednak niskie ciśnienie nie niesie za sobą żadnych zagrożeń?

Przeczytaj koniecznie:

Suplementacja w profilaktyce nadciśnienia

O niskim ciśnieniu tętniczym krwi nazywanym także hipotonią mówimy wtedy gdy ciśnienie skurczowe jest mniejsze niż 100 mmHg, a rozkurczowe niższe niż 60 mmHg. Niedociśnienie ma najczęściej charakter pierwotny  (hipotonia konstytucjonalna) i nie jest przez medycynę uznawane za stan chorobowy, gdyż stan ten jest dość częstym zjawiskiem i występuje w przypadku kilku procent populacji ludzkiej.

Hipotonia pierwotna nie stanowi zagrożenia dla życia, jednak wiąże się często z pewnym dyskomfortem. Osoby z niskim ciśnieniem zazwyczaj łatwiej się męczą, są często ospałe, „chwiejne” emocjonalnie, skarżą się także na problemy z koncentracją, kołatania serca, uderzenia gorąca. Co szczególnie istotne, ale też – zaskakujące- wbrew utartym opiniom niedociśnienie może potencjalnie zwiększać ryzyko wystąpienia niektórych chorób. Okazuje się, że osoby z niższym ciśnieniem są bardziej narażone na depresję. Podobnej zależności doszukano się również przypadku choroby Alzheimera.

Niskociśnieniowcy nie powinni więc zdawać się na łaskę losu. Z niedociśnieniem można walczyć, potrzebne są jednak pewne zabiegi. Przede wszystkim należy wprowadzić regularną aktywność fizyczną. Trening u osób z nadciśnieniem obniża, a u osób z hipotonią podwyższa ciśnienie tętnicze krwi. Ważna jest także odpowiednia podaż płynów, przy czym nie są polecane niskosodowe wody źródlane, a raczej średnio i wysokozmienralizowane wody mineralne. Niskociśnieniowcy nie muszą też limitować specjalnie spożycia soli oraz unikać kofeiny.

Reasumując, niskie ciśnienie  tętnicze krwi wiązać się może zarówno z szeregiem nieprzyjemnych „efektów ubocznych” takich jak osłabienie, jak i też potencjalnie skorelowane może być z większym ryzykiem depresji i choroby Alzheimera. Regularna aktywność fizyczna, odpowiednia podaż płynów i sodu oraz włączenie do diety kofeiny mogą okazać się pomocne w niwelowaniu niekorzystnych skutków niedociśnienia.