Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Forum

Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Artykuły
Sklep

Czy olej lniany nadaje się do budowania masy mięśniowej?

Czy olej lniany nadaje się do budowania masy mięśniowej?
Wykorzystanie diety niskowęglowodanowej w okresie budowania masy mięśniowej jest sprawą dość kontrowersyjną. Z jednej strony mamy bowiem ograniczenie w diecie ilości spożywanych węglowodanów, a przecież musimy pamiętać o tym, że to one stanowią dominujące źródło energii dla pracujących mięśni wtedy, gdy wykonują wysiłek o wysokim poziomie intensywności, jak dzieje się w tradycyjny treningu kulturystycznym.

Z tego powodu najczęściej okresowo wprowadza się posiłki/dni, gdy zjada się więcej węglowodanów tak, aby uzupełnić straty wynikające z codziennej aktywności oraz treningów. Z drugiej zaś strony optymalna dieta nastawiona na przyrost masy mięśniowej, wymaga choćby niewielkiego naddatku kalorycznego.

Skoro w diecie nie ma zbyt dużej ilości węglowodanów, a spożycie białka utrzymywane jest na stosunkowo stałym poziomie, jedynym makroskładnikiem, który należy zwiększyć, będą tłuszcze.

Cel: forma i zdrowie 

Gdy spytamy przeciętną osobę w siłowni, z jakimi produktami spożywczymi kojarzy mu się dieta niskowęglowodanowa, z dużym prawdopodobieństwem można założyć, że usłyszy się odpowiedź zbliżoną do: jajka, mięso, w tym czerwone oraz nabiał. Wszystkie te trzy produkty (grupy) spożywcze obfitują w nasycone kwasy tłuszczowe, a to z kolei może budzić wątpliwości lekarzy oraz dietetyków.

Dlatego w tym czasie warto pomyśleć o celowym wykorzystaniu innych wysokoenergetycznych źródeł pokarmowych tak, aby nie tylko nie narażać na ew. ryzyko nasze zdrowie, ale wręcz starać się je wspierać. Pomocą może służyć ten artykuł i olej, o którym warto pomyśleć w tym czasie, przy stosowaniu diety niskowęglowodanowej.

Len i olej lniany

Początki stosowania nasion lnu przez ludzi umiejscawia się w Mezopotamii. Ludzie wykorzystywali je do celów spożywczych już w epoce kamienia, jednak najbardziej rozpowszechnione jej spożywanie było w Indiach w nieco późniejszych okresach.

W odróżnieniu od jajek, nabiału i mięsa, olej lniany pozyskiwany z nasion lnu, charakteryzuje się niską zawartością nasyconych kwasów tłuszczowych. Zawiera jednocześnie umiarkowaną ilość jednonienasyconych kwasów tłuszczowych. Jednak to, co najcenniejsze w nim to wysoka zawartość (około 73%) wielonienasyconych kwasów omega-6 i omega-3. Ich wzajemna proporcja w lnie wynosi średnio 0,3:1.

Nasiona lnu zawierają około 41% tłuszczu, na który składają się w:

  • 9% tłuszcze nasycone,
  • 18% tłuszcze jednonienasycone,
  • 57% kwasy tłuszczowe omega-3,
  • 16% kwasy tłuszczowe omega-6.

Naukowcy szacują, że stosunek kwasów omega-6 do omega-3 w diecie współczesnego mieszkańca kraju uprzemysłowionego wynosi nawet 50:1. Ten stan najczęściej wiąże się z coraz częściej spotykanymi chorobami zwyrodnieniowymi, ogólnie nazywanych cywilizacyjnymi.

Jeśli zatem dużą część nasyconych kwasów tłuszczowych, tak chętnie spożywanych w trakcie niskowęglowodanowej diety z nastawieniem na przyrost masy mięśniowej zamienimy, na polecamy w tym artykule olej lniany, możemy spodziewać się tego, o czym raportują naukowcy.

A są to potencjalne korzyści dla naszego zdrowia tj.:

  • ochrona układu sercowo-oddechowego,
  • zmniejszenie poziomu trójglicerydów,
  • zmniejszenie ciśnienia krwi,
  • poprawę funkcjonowania układu nerwowego i mózgu,
  • ochrona układu moczowego,
  • poprawa stanu skóry, jej gładkości i nawilżenia,
  • zmniejszenie ryzyka występowania zaparć oraz biegunek,
  • ograniczenie występowania stanów zapalnych w organizmie,
  • zmniejszenie wzrostu komórek nowotworowych.

W mojej ocenie - warto dokonać zamiany!