Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Forum

Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Artykuły
Sklep

MOM, czyli mięso oddzielone mechanicznie – czym jest i dlaczego warto go unikać?

MOM, czyli mięso oddzielone mechanicznie – czym jest i dlaczego warto go unikać?
Nie od dziś wiadomo, że znaczna część dostępnych w sklepach wędlin i wyrobów garmażeryjnych mięsa zawiera stosunkowo niewiele. Znaczą część składu stanowią natomiast pseudo-mięsne dodatki takie jak MOM, czyli mięso oddzielone mechanicznie, które – wbrew nazwie – mięsem tak naprawdę nie jest. Warto przyjrzeć się z bliska temu dziwnemu tworowi, gdyż dla wielu osób stanowi on integralny i zarazem nieuświadomiony element codziennej diety.

Skąd bierze się MOM?

MOM, czyli mięso oddzielone mechanicznie to po prostu wstępnie rozdrobniona masa mięsno-tłuszczowa uzyskiwana z elementów zwierzęcych pozostałych po usunięciu z nich mięsa. Pomysł by stworzyć ten dziwny twór powstał w czasach, w których drastycznemu zwiększeniu uległ popyt na drób, co wiązało się z produkcją dużej ilości odpadów zawierających elementy tkanki łącznej, tłuszczu i mięsa, które można było przecież użyć jako skład surowcowy produktów spożywczych.

Mięso oddzielone mechanicznie zaczęto pozyskiwać poprzez zastosowanie procesów takich jak ścieranie, tłoczenie, skrobanie, a w późniejszych latach wprowadzono także bardziej zaawansowane metody chemiczne. Najpopularniejszą metodą do dnia dzisiejszego jest tłoczenie. W procesie tym przeciska się elementy odpadowe tkanek zwierzęcych przez specjalne sita, które wyłapują większe kości pozwalając tłuszczowo-mięsnej masie przetłoczyć się dalej, gdzie poddawana jest kolejnym etapom obróbki.

Z czego dokładnie składa się MOM i w jakich produktach występuje?

Mięso oddzielone mechanicznie składa się z tłuszczu, mięsa oraz elementów tkanki łącznej i kostnej. Jest surowcem masowo wykorzystywanym w przetwórstwie mięsnym w celu obniżenia kosztów produkcji i ceny wyrobów. MOM stanowi częsty składnik wędlin mieszanych oraz wielu produktów garmażeryjnych. Jego zawartość w poszczególnych produktach może być różna, zazwyczaj lepsze jakościowo wędliny nie zawierają go w ogóle, bądź kilka procent, parówki - do 20% (choć zdarzają się wyjątki w których składnik ten występuję w dwukrotnie wyższym „stężeniu”), za to pasztety mogą niemal w połowie składać się z MOM.

Paradoksalnie mięso oddzielone mechanicznie pojawia się także w wyrobach dedykowanych dzieciom, a kilka lat temu opinią publiczna wstrząsnęła wiadomość, że składnik ten znajdował się w markowych produktach dla niemowląt!!! Jak więc widać jest to składnik o dość uniwersalnym zastosowaniu, występujący powszechnie w produktach żywnościowych codziennego użytku. Eliminacja z diety tego komponentu nie jest wcale taka prosta, wymaga wytężonej uwagi i uważnego lustrowania etykiet. Dla przykładu poniżej skład tanich parówek znalezionych w jednej z sieci supermarketów:

Mięso oddzielone mechanicznie (42%), woda, mięso wieprzowe (10%), tłuszcz drobiowy (6%), mięso z indyka (4%), acetylowany adypinian diskrobiowy, białko sojowe, sól, tłuszcz wieprzowy (1%), emulgator - cytrynian sodu, dekstroza, białko kolagenowe, izoskrobinian sodu, askorbinian sodu (przeciwutleniacze), przyprawy, błonnik ziemniaczany, glutaminian monosodowy, 5  ̀- rybonukleotydy disodowe (wzmacniacze smaku), aromaty, karmel amoniakalno – siarczynowy (barwnik), octan sodu (stabilizator), ocet, ekstrakt drożdżowy, kwas cytrynowy (regulator kwasowości), azotyn sodu (substancja konserwująca).

Prawda, że przedstawiona powyżej lista składników robi wrażenie..?

Wnioski

Nie ulega wątpliwości, że dodatek mięsa oddzielonego mechanicznie do produktów żywnościowych nie podnosi ich wartości odżywczych. Komponent ten dostarcza sporych ilości tłuszczu, niskojakościowego białka oraz oczywiście wody. Najgorsze jednak jest to, że MOM ze względu na bardzo niską trwałość występuje zazwyczaj w towarzystwie  solidnej porcji konserwantów i innych chemicznych dodatków. Wszystko to sprawia, że produktów żywnościowych zawierających MOM po prostu warto unikać.