Mit „energetycznego” śniadania

Przyjęło się uważać, że śniadanie jest najważniejszym posiłkiem dnia. Co więcej powszechnie uznaje się, że poranek to czas w którym można sobie pozwolić na bardziej „energetyczne pokarmy”, w tym takie, które dostarczają cukrów prostych, ponieważ organizm nastawiony jest na „spalanie” kalorii, a nie ich magazynowanie. Odwrotna sytuacja podobno ma miejsce w godzinach wieczornych. I tak oto wyznawcy zasad zdrowego żywienia zajadają na śniadanie tosty z miodem lub dżemem bądź musli z mlekiem, popijają soki owocowe i słodkie jogurty, a na kolacje tymczasem cukru unikają jak ognia przykładając wszelkich starań by składało się na nią jedynie „czyste” białko, odrobina „zdrowego tłuszczu” i niskowęglowodanowe warzywa. Czy jednak taki schemat faktycznie ma jakieś uzasadnienie? Czy faktycznie organizm rano – spala, a wieczorem – odkłada dostarczone kalorie?

Przeczytaj koniecznie:

Wysokokaloryczne śniadanie przyspiesza odchudzanie – prawda czy fałsz?

Dość interesujących wniosków dostarczają wyniki eksperymentu przeprowadzonego przez amerykańskich naukowców, w którym wzięło udział dziesięć kobiet z nadwagą. Autorzy badania postanowili porównać  dwie diety odchudzające różniące się jedynie tym, że w przypadku pierwszej 70% dziennej podaży energii przypadało na godziny przed południowe, a w przypadku drugiej – na popołudniowe. Okazało się, że chociaż utrata masy ciała była wyższa w przypadku obfitych posiłków porannych, to jednak spożywanie bardziej zasobnych w energię posiłków popołudniowych lepiej chroniło tkankę mięśniową. Innymi słowy bardziej energetyczne śniadanie i drugie śniadanie wiązały się z większymi stratami beztłuszczowej masy ciała niż energetyczne obiady i kolacje.

Do jeszcze ciekawszych wniosków doszedł zespól naukowców pod kierownictwem dr Volker’a Schusdziarra z Else-Kroner-Fresenius Center of Nutritional Medicine w Monachium. Badacze postanowili sprawdzić rozkład spożycia energii w ciągu dnia w grupie 380 osób (280 otyłych i 100 o prawidłowej masie ciała). W tym celu uczestnicy zostali poproszeni o prowadzenie szczegółowych zapisów dotyczących dziennego spożycia pokarmów. Po skrupulatnej analizie zapisów z dzienniczków okazało się, że osoby, które spożywają bardziej zasobne w energię śniadania dostarczyły jej także więcej w pozostałych posiłkach w ciągu dnia, przy czym różnice okazały się znaczne (osoby sklasyfikowane jako spożywające obfite śniadania dostarczały też średnio 400kcal więcej w pozostałych posiłkach). Autorzy badania doszli do wniosku, że osobom odchudzającym się należy polecać zmniejszenie spożycia energii w trakcie pierwszego posiłku w ciągu dnia!

Wyniki obydwu badań sugerują, że warto byłoby zrewidować pogląd, zgodnie z którym, spożywanie wysokokalorycznych śniadań opierających się na produktach wysokoglikemicznych niesie za sobą zdecydowanie mniejsze zagrożenie zwiększenia masy i pogorszenia składu ciała niż miałoby to miejsce w godzinach popołudniowych czy wieczornych. Mało uzasadnione wydaje się też przekonanie, że spożywanie obfitych posiłków porannych zmniejsza spożycie energii w późniejszych porach dnia. Co więcej „nietykalność śniadań” polegająca na tym, że stanowią one zdaniem wielu osób (w tym dietetyków) posiłek, który nawet w ramach programów odchudzających powinien być względnie zasobny w energię – wydaje się być po prostu pomyłką. Oczywiście nie oznacza to, że śniadań należy sobie odmawiać, warto jednak mieć na uwadze to, że domniemane korzyści wynikające z „energetycznego śniadania”  mogą być po prostu przereklamowane.

Źródła: • Keim NL, Van Loan MD, Horn WF, et all. Weight loss is greater with consumption of large morning meals and fat-free mass is preserved with large evening meals in women on a controlled weight reduction regimen. J Nutr. 1997 Jan;127(1):75-82. • Schusdziarra V, Hausmann M, Wittke C, et all. Impact of breakfast on daily energy intake--an analysis of absolute versus relative breakfast calories. J. Nutr J. 2011 Jan 17;10:5.