Mity żywieniowe: Mit 6 - Od chleba się tyje!

Polacy spożywają dużo pieczywa - na śniadanie, na kolację, na drugie śniadanie w pracy czy szkole, często chleb pojawia się również, jako dodatek do zup. Chleb towarzyszył nam od wielu lat. Sposób jego wypiekania z biegiem czasu stracił jednak na jakości. Z pewnością dostępne dziś w sklepach pieczywo, to nie ten sam chleb wypiekany jeszcze kilkadziesiąt lat temu.

Pieczywo zyskało w ostatnich latach złą sławę, zwłaszcza białe pieczywo pszenne. Krytycy chleba przedstawiają dwa argumenty przeciwko jego konsumpcji:

  • spożywanie pieczywa ma sprawiać, że jesteśmy zbyt grubi,
  • chleb zawiera gluten, który obwiniany jest przez wielu za całe zło tego świata.

Czy chleb jest rzeczywiście dla nas tak zły i powinniśmy z niego kategorycznie zrezygnować?

Wyjaśnijmy sobie na początek jedną rzecz - chleb z sam w sobie nie powoduje nadwagi ani otyłości. W gruncie rzeczy żaden produkt spożywczy nie powoduje otyłości. Problem pojawia się, gdy spożywamy więcej kalorii, niż potrzebujemy. Niezależnie od tego, czy pochodzą one z miodu, cukru, chleba, ryżu czy masła etc.

Chleb jest dość kaloryczny, a świeży jest do tego niezwykle smaczny i dlatego łatwo zjeść go zbyt dużo. Zwłaszcza, że większość ludzi będzie spożywać go z innymi wysokokalorycznymi produktami, takimi jak: masło, masło orzechowe, dżem, miód, ser. Może to prowadzić do nadwyżki kalorii, a tym samym do przyrostu masy ciała. 

Jeśli rozsądnie zaplanujemy naszą dietę, chleb może jak najbardziej być w niej obecny. Ważne, aby nie wypierał on z naszego menu innych wartościowych produktów, które mogą dostarczyć nam więcej minerałów i witamin. Mowa przykładowo o kaszach, warzywach czy owocach.

Warto również zwrócić uwagę na jakość chleba, który spożywamy.

Jak wybrać dobry chleb?

Dobry chleb powinien składać się jedynie z mąki, soli, wody i zakwasu. Okazuje się jednak, że ciężko w dzisiejszych czasach o taki produkt.

Najlepszym wyborem dla osób nie posiadających problemów trawiennych jest chleb żytni razowy na zakwasie. W przypadku chorób lub wrażliwego układu pokarmowego taki wypiek będzie zbyt ciężki. Wówczas lepiej postawić na chleb żytni jasny na zakwasie lub dobrej jakości pieczywo pszenne, orkiszowe, graham.

Unikajmy pieczywa sprzedawanego w marketach. Zwykle kusi nas ono swoim zapachem. Pieczywo powstałe w takich „minipiekarniach” jest gorące i chrupiące, ale do świeżego, które dostępne jest w prawdziwych piekarniach, niestety mu daleko.

Cała tajemnica tkwi w tym, jak takie pieczywo powstaje. Do marketów trafia ciasto głęboko mrożone, które leży w magazynach nawet przez pół roku i dopiero potem trafia do pieca. Do mrożonej masy dodaje się liczne ulepszacze lub konserwanty, jak na przykład ropionian wapnia (E-282) przeciw pleśniom czy konserwujący sorbinian potasu (E-202). Oba składniki mogą powodować reakcje alergiczne.

A co z glutenem znajdującym się w pieczywie?

Nie każdy z nas musi eliminować z diety gluten, by czuć się dobrze i być zdrowym. Dieta bezglutenowa nie jest z założenia dietą odchudzającą. Jeśli nie mamy więc stwierdzonej celiakii lub nadwrażliwości na gluten, nie ma powodów, by wykluczać ze swojej diety pieczywo.

Dla osób szukających bezglutenowej alternatywy rozwiązaniem może być chleb gryczany lub jaglany. By jednak mieć pewność, że są one dobrej jakości i nie są zanieczyszczone glutenem, najlepiej wypiekać je samodzielnie w domu.

Podsumowując  

Czy pieczywo jest dla nas szkodliwe i powoduje wzrost wagi? Czy powinniśmy je eliminować z diety? Owszem, spożywany w nadmiarze chleb tuczy. Nie oznacza to jednak, że powinniśmy kategorycznie z niego zrezygnować. Pieczywo może znaleźć miejsce w diecie. Musimy jednak zwrócić uwagę na jakość spożywanego chleba, jak również zachować umiar w jego konsumpcji.