Gdy nie ma czasu na „dietę”

Nie oszukujmy się: w dzisiejszych czasach niewiele jest osób, które mają czas na to by spędzać pól dnia w kuchni przygotowując dietetyczne potrawy. Nie wszyscy też mogą sobie pozwolić na to, by co trzy godziny jeść specjalnie skomponowany posiłek. Czy to jednak oznacza, że skazani są na stagnację spowodowaną „brakiem diety”?

Przeczytaj koniecznie:

Czy suplementy mogą zastąpić dietę?

To popularne i często powielane na forach sportowych przekonanie, będące kwintesencją idei „wszystko albo nic” jest nie tylko nieprawdziwe, ale jeszcze z pragmatycznego punktu widzenia – przynosi negatywne konsekwencje. Osoby przekonane o tym, że skoro nie są w stanie poświęcić kilku godzin w ciągu doby na gotowanie czy jedzenie o stałych porach dietetycznych posiłków, to odżywiają się niewłaściwie i często w ogóle przestają zwracać uwagę na to co jedzą i szybko doprowadzają do zaburzeń estetyki sylwetki oraz obniżenia psychofizycznej formy. Tymczasem choć nie wszyscy mamy czas na „modelową dietę sportową”, to każdy z nas może w taki sposób podrasować swój jadłospis, by wspierał on w dążeniu do celu, wystarczy tylko kilka prostych trików.

Po pierwsze większość posiłków w ciągu dnia warto przygotowywać z tych samych składników bazowych. Przykładowo: w niedziele wieczorem warto ugotować sobie makaron, pierś z kurczaka i wybrane warzywa oraz przygotować lekki sos jogurtowy lub winegret. Poniedziałkowe potrawy powinny oparte być na tych substratach, urozmaicone jedynie dodatkami. I tak z wymienionych tutaj składników można przygotować zapas sałatki mięsno-warzywnej z makaronem, podzielić ją na 2 – 3 posiłki i zjeść w wolnych chwilach w ciągu dnia (sałatki mają ten walor że znakomicie smakują na zimno). Na śniadanie zrobić można szybki koktajl owocowo-jogurtowy z dodatkiem płatków owsianych, a na kolacje zapiec można lekko z mozarellą ugotowane dzień wcześniej mięso. Na kolejny dzień użyć można natomiast innych substratów, takich jak choćby szynka wieprzowa i kasza lub łosoś i ryż.

Jeżeli taki schemat komponowania jadłospisu wydaje Ci się nadal zbyt skomplikowany to nie ma co się przejmować. Można skomponować dietę przy pomocy praktycznie gotowych posiłków, przy czym nie są to klasyczne dania typu fast-food. Jeżeli rano przed wyjściem do pracy masz niewiele czasu przygotuj śniadanie wieczorem. Może to być wspomniana już wcześniej owsianka (zalewasz na noc płatki wodą i dodajesz owoców i orzechów). Warto byś do tego zaopatrzył się w odżywkę białkową. Rano owsiankę i porcję preparatu białkowego należy tylko zmiksować przy użyciu blendera – i oto masz szybkie i pożywne śniadanie w 2 minuty. Co jednak z kolejnymi posiłkami?

Oprócz wspomnianej już tutaj odżywki proteinowej dobrze byś będąc na zakupach rozejrzał się za orzechami włoskimi, nerkowcami i migdałami i włączył je na stałe do swojego menu. Do tego warto zaopatrzyć się w zakręcane jogurty i kefiry oraz serki twarogowe ziarniste. W sklepach spożywczych i marketach dostępne też są gotowe mieszanki sałat i pakowane w kawałki porcje wędzonej ryby (najczęściej łosoś). Uzupełniając jadłospis owocami i warzywnymi sokami jesteś w stanie z wymienionych tutaj składników skomponować całkiem przyzwoitą dietę. Ważne jest jednak przy tym byś w odpowiedni sposób „celebrował” posiłki, choćby była to zwykła „mieszanka studencka” – nigdy nie jedz w biegu, gryź uważnie i konsumuj w spokoju. Ma to bowiem wpływ nie tylko na komfort trawienny, ale także na przyswajalność składników odżywczych zawartych w pokarmie.