Aspiryna przyspiesza spalanie tłuszczu

Zapewne część z czytelników tego artykułu pamięta czasy popularności wynalazków zwanych w skrócie „ECA”. Połączenie efedryny, kofeiny i aspiryny było topowym zestawem redukcyjnym, a stosowanie tych substancji razem doprowadzało zazwyczaj do błyskawicznego efektu w postaci spadku całkowitej masy ciała, przede wszystkim poprzez zmniejszenie ilości tkanki tłuszczowej. Efedryna ze względu na niekorzystny wpływ na zdrowie zniknęła z rynku suplementów diety, a kofeina wzbogacona o rozmaite dodatki nadal stanowi podstawowy składnik „spalaczy tłuszczu”.

Przeczytaj koniecznie:

Bezpieczny spalacz, który naprawdę działa

O aspirynie wszyscy zapomnieli, a w zasadzie to w ówczesnych czasach nikt do końca nie wiedział, po co ona tam jest i jaki jest jej działanie poza „zwiększeniem potliwości”.

Tymczasem okazuje się, że kwas acetylosalicylowy będący głównym składnikiem leków takich jak aspiryna czy polopiryna wykazuje pewien potencjał odchudzający. Jak pokazały badania przeprowadzone na modelu zwierzęcym związek ten wpływa dodatnio na aktywności enzymu AMPK. Aktywacja kinazy zależnej od AMP (AMPK)  m.in. nasila napływ substratów energetycznych do komórek i intensyfikuje ich spalanie w komórkach mięśniowych (nasila proces biogenezy mitochondriów). Skuteczne metody stymulowania aktywności tego enzymu to nowy rozdział w leczeniu cukrzycy i otyłości. Osoby metabolicznie zdrowe również jednak mogą skorzystać, a szczególnie wszyscy Ci, którzy pracują nad estetyką sylwetki – aktywacja AMPK pobudza proces spalania tkanki tłuszczowej.

Dodatek niewielkich nawet ilości kwasu acetylosalicylowego do porcji kofeiny i innych substancji o działaniu termogennym może wiec być teoretycznie ciekawym sposobem na zwiększenie efektywności redukcji. Pamiętać jednak należy, że stosowanie NLPZ (niesteroidowych leków przeciwzapalnych) takich jak aspiryna czy polopiryna w praktyce związane jest ze zwiększonym ryzykiem krwawień z przewodu pokarmowego. Istnieje wiele przeciwwskazań medycznych do stosowania kwasu salicylowego. Daleki więc jestem od polecania aspiryny czy jej analogów do regularnego stosowania w ramach kuracji odchudzającej. Zwracam po prostu uwagę na pewną mało znaną zależność.

Wnioski: aspiryna, polopiryna i Imno podobne leki stanowią nie tylko przysłowiowy lek na ból głowy, ale mogą także przyczyniać się do redukcji tkanki tłuszczowej. Stosowanie kwasu salicylowego w celu pozbycia się nadmiaru tłuszczu jest jednak co najmniej kontrowersyjne, związek ten klasyfikowany jest jako lek i z jego stosowaniem wiązać może się wiele możliwych skutków ubocznych – nie należy o tym zapominać.

Źródła: http://www.sciencedaily.com/releases/2012/04/120419142932.htm http://www.skinnygossip.com/forum/archive/index.php/t-1490.html